Biolaven - Krem do twarzy na dzień

 Polska firma Sylveco jest na pewno wszystkim dobrze znana, produkuje naturalne kosmetyki w rozsądnych cenach. Jedną z ich marek jest Biolaven, której produkty opierają się na olejku z pestek winogron oraz olejku lawendowym. W moje ręce wpadł ich krem do twarzy na dzień. Jego cena to ok. 25 zł i jest dostępny w wielu sklepach internetowych.


 Opakowanie to zakręcana, plastikowa tubka o pojemności 50 ml zapakowana dodatkowo w kartonik. Jest wygodna w użyciu i higieniczna. Można ją postawić na zakrętce dzięki czemu nawet pod koniec nie ma problemu z wydobyciem produktu. Jednak przy okazji trochę kremu marnuje się wypływając do zakrętki. Otwór niewielkich rozmiarów pozwala na dozowanie odpowiedniej ilości.


 Od producenta:


 Zapach jest połączeniem lawendy z winogronem, nie jest zbyt intensywny i czuć go tylko przez chwilę podczas nakładania.
 Konsystencja jest dość rzadka i lekka dzięki czemu krem łatwo się rozprowadza na twarzy. Na mojej cerze potrzebuje chwili na wchłonięcie i zostawia po sobie świecącą, trochę tłustą i lepką warstwę. Dlatego muszę pamiętać żeby nie nakładać go zaraz przed robieniem makijażu bo inaczej po nałożeniu pudru zrobi mi się "ciastko".


 Jeśli chodzi o nawilżenie to jest ono dla mnie na odpowiednim poziomie, w końcu jest dedykowany suchej cerze. Ostatnio zaczęłam go łączyć z kremem matującym, który stosowany sam niestety nie radził sobie z nawilżeniem i odczuwałam ściągnięcie skóry po nim. W takim połączenie uzyskiwałam prawie matowy efekt i porządne nawilżenie. Lepiej też sprawdzała się taka mieszanka pod makijaż. Nie spowodował podrażnień ani niedoskonałości.


 Podsumowanie: Krem na dzień Biolaven nie jest dla mnie produktem idealnym. Pewnie dlatego, że jest dedykowany cerze suchej a moja jest mieszana w kierunku tłustej. Jednak ma na pewno więcej zalet niż wad więc jest godny wypróbowania. Mimo rzadkiej i lekkiej konsystencji dobrze nawilża. Nadaje się pod makijaż ale w moim przypadku trzeba go odpowiednio wcześniej nałożyć, żeby zdążył się wchłonąć. Nie spowodował powstawania niedoskonałości.

 Używałyście produkty marki Biolaven? Jak się u Was sprawdziły?