My Blog My Passion - Relacja ze spotkania blogerek 07.05.16

 Oj coś ostatnio ciężko u mnie z weną i czasem na pisanie, za co przepraszam. Ale czas opublikować relację ze spotkania blogerek My Blog My Passion organizowanym przez Martę z bloga Zakręcony Świat Marty. Było to już druga edycja tego wydarzenia i to właśnie dzięki ubiegłorocznej relacji dowiedziałam się, że całkiem blisko mnie mieszka inna blogerka :) W tym roku odbywało się ono w restauracji Heaven w Chabsku koło Mogilna, około 20 km od mojego domu. Do naszej dyspozycji była "strzecha" znajdująca się za głównym budynkiem, która miała swój klimat. Dopisała nam pogoda więc po wyjściu na zewnątrz ogrzewało nas słoneczko :)


 W spotkaniu wzięło udział 23 wspaniałych dziewczyn: Zakręcony świat Marty, Revelkove Love, Cherry Belle Makeup & Beauty, Dzika Wózkowa, HandMade Kasi, Natalia Jarocka Blog, Pyzuszkowo, Marcelka Fashion, Zosinkowy Blog, Po drugiej stronie brzucha, Oczami mamy, Farma Żony, Dzwoneczkowa, Mama też kobieta, Calineczkowy Blog, Raczkując w świat, Mamala, Nianio born to be wild, Zawód KobietaKonfabula, Meg i chłopaki oraz moja skromna osoba :) Przyznam szczerze, że większości nie znałam nawet z blogowego świata więc była okazja do poznania nowych twarzy oraz ponownego spotkania z tymi bardziej znanymi. Jak tylko znajdę więcej czasu to będę musiała poodwiedzać ich blogi bo na razie byłam tam tylko przelotem.


 Wracając do relacji. Spotkanie zaczęłyśmy od małego poszukiwania skarbów czyli pierwszych prezentów z oladi.pl, które Marta ukryła w różnych miejscach :) Zaraz po tym przyszła kolej na śniadanko. Kolorowe kanapki z kawą/herbatą dały nam trochę siły na najbliższe godziny. Szczególnie, że większość z dziewczyn miała zdecydowanie dłuższą drogę ode mnie i musiały wcześnie wstać aby dotrzeć na godz. 10. Oprócz tego miałyśmy od dyspozycji wodę z cytryną serwowaną w kieliszkach, która smakuje o wiele bardziej niż w zwykłej szklance oraz słodkie ciasteczka :) Na stołach czekały na nas również Naturalne Paluszki z Pieca marki Stema Polska oraz soki z Tłoczni Maurera i Ogrody Sabinu. Na obiad zaserwowano nam puree ziemniaczane z grillowaną piersią z kurczaka i surówką. Na koniec wniesiono bardzo apetyczny a jeszcze pyszniejszy tort.


 Marta bardzo się starała urozmaicić nam czas również wykładami/warsztatami ale niestety z przyczyn losowych nie doszły one do skutku. W ostatniej chwili poprosiła więc o ratunek Kasię z HandMade Kasi, która opowiedziała nam o naturalnych kamieniach oraz ich związku ze znakami zodiaku i wpływem na nasze zdrowie. Dowiedziałam się, że jako Wodnik powinnam wybierać biżuterię z ametystami :) Później przyszedł czas na Roksanę, która przedstawiła nam markę Cera Plus oraz jej asortyment. Mimo przeciwności losu na pewno nie można powiedzieć, że się nudziłyśmy i czegoś zabrakło. Wręcz przeciwnie, było więcej czasu na rozmowy i zdjęcia :)


 Jednak chyba najważniejszym celem naszego spotkania była pomoc Roksance, chorej na mukopolisacharydozę. Stworzyłyśmy dla niej kolorowy baner oraz uzbierałyśmy całkiem ładną sumę, która na pewno pomoże w jej dalszym leczeniu.


W międzyczasie dostawałyśmy coraz więcej paczek z prezentami od sponsorów. Ciesze się, że byłam samochodem bo cały bagażnik mojej Corsy był nimi zapełniony. Nie zazdrościłam dziewczynom, które musiały jechać z nimi pociągiem :) W kolejnym poście pokaże Wam jakie dobroci znalazły się w środku, bo inaczej ten post ciągnąłby się w nieskończoność. Wszystkim sponsorom bardzo dziękuję, będzie co testować chyba przez najbliższy rok :)


 Marta, serdecznie gratuluje Ci organizacji tego spotkania! Było jak najbardziej udane i na pewno nikt nie żałuje przyjazdu. Nawet gdybym musiała wstać w środku nocy żeby się na nim pojawić to byłoby warto ale cieszę się, że tym razem nie musiałam :) Fajnie, że mogłyśmy się ponownie spotkać z Eweliną i mam nadzieję, że nasza trójka widzi się ponownie w czerwcu :) Miło było poznać również pozostałe uczestniczki. Kto by pomyślał, że zjadą się z tak daleka do małej miejscowości w kujawsko-pomorskim :)

 PS. Za zdjęcia podziękowania należą się naszej Pani fotograf Jagodzie oraz Natalii, Ani i Alicji.

14 komentarzy:

  1. Wow! Spotkanie z pompą!
    Ekstra się Was oglądało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne spotkanie a pomysł na zdjęcie z banerem genialny - dobre serduszka są wśród tej naszej blogosfery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że mogłyście pomóc!
    Też jestem Wodnikiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. No no bardzo udane spotkanie z tego co widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe spotkanie, piękne dziewczyny o ślicznych uśmiechach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Was duzo było i jaki poczęstunek mmm :)


    http://allegiant997.blogspot.com/2016/05/kwiecieniuszki.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszcze takiego fantastycznego spotkania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, uśmiechy mówią same za siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. sporo Was tam było :)) ale pewnie wrażenia niezapomniane

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ tam pysznie i wesoło było :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super miejsce na spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miło było Cię poznać, mam nadzieję, że następnym razem uda się chociaż troszkę wspólnie pogadać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że mogłam Cię ugościć :)

    OdpowiedzUsuń