Kringle Candle - Mango oraz Watercolors

 Witam Was po krótkiej przerwie związanej z weekendowym pobytem w Warszawie i wczorajszymi problemami z internetem. Spacerek po stolicy i zakupy zaliczone, Meet Beauty już za nami, after party podbite :) Mam nadzieję, że skrobnę o tym jakiegoś posta jak się zdjęcia do podkradnięcia pojawią :)
 Dzisiaj przedstawię Wam jedne z najpopularniejszych zapachów marki Kringle Candle czyli Mango i Watercolors. Woski tej marki dostaniecie w sklepie Goodies.pl a ich cena to 12 zł. W ofercie są również daylighty oraz świece. Są one droższe od tych z YC ale mają też większą wagę i wygodne plastikowe opakowanie z "pokrywkami".


 Mango

 "Wosk (Breakable Wax Potpourri) marki Kringle Candle o tropiklanym zapachu mango." (opis ze strony goodies.pl)


 Jako fanka owocowych zapachów nie mogłam "przejść" (w sklepie internetowym w sumie się nie chodzi ale nie czepiajmy się) obojętnie obok niego. Zarówno w opakowaniu jak i po roztopieniu czuć słodki i soczysty zapach mango. Cudo! Żaden skomplikowany zapach ale piękny w swojej prostocie. Nie jest przesłodzony, raczej orzeźwiający i świeży jak prawdziwy sok lub sorbet z mango. Ma bardzo dobrą intensywność i pół kosteczki spokojnie wystarcza na zapełnienie pokoju zapachem. 


 Watercolors


 "Wosk (Breakable Wax Potpourri) marki Kringle Candle o bogatym połączeniu kwiatowych nut ze słodkimi, owocowymi akcentami, zrównoważonych zapachem drzewa sandałowego i piżma." (opis ze strony goodies.pl)


 Tutaj mamy już bardziej skomplikowany zapach, lekko perfumeryjny. Ciężko mi tutaj wyłapać jakieś konkretne owoce lub kwiaty ale są one przełamane delikatnie nutą drewna i piżma. Jest to mieszanka słodka i świeża a zarazem trochę zmysłowa i otulająca. Uwielbiam takie zapachy, mogłabym mieć takie perfumy :) Jego intensywność jest również bardzo dobra i tutaj też wystarcza tylko połowa kosteczki.


 Podsumowanie: Oba zapachy bardzo polubiłam i oba mam już w formie świec :) Gdybym miała wybrać jeden z nich to nie byłabym w stanie. Polecam je wszystkim fanom owocowych zapachów ale nie tylko. W sumie nie wiem komu mogłyby się nie spodobać, ciężko mi to sobie wyobrazić :) Dlatego jeśli zaczynacie dopiero poznawać markę Kringle Candle to polecam wypróbować te zapachy na początek. 

 Znacie te zapachy Kringle Candle? Który bardziej wpisuje się w Wasz gust?

 Przypominam również o Wiosennym Rozdaniu, jeszcze tylko 5 dni macie na zgłoszenie się :)

http://blondechemist.blogspot.com/2016/03/wiosenne-rozdanie.html

16 komentarzy:

  1. Ja z kringle na razie zaczynam i mam dopiero trzy, ale już wiem , że przerzucam się na nie z Yankee :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawi mnie zapach Watercolors. Jest on tak popularny że za każdym razem gdy zamawiałam świeczki był on wyprzedany..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie zaczęłam swojej przygody z woskami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię woski z Kringle Candle, ale twoich jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Kringle się nie znam, ale zapachy kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oba bym chętnie przygarnęła! Mam tylko świeczkę o zapachu czekolady :3

    OdpowiedzUsuń
  7. początkowo byłam przychylna zapachowi Mango ale jednak przypuszczam, że byłby za słodki dla mnie... ciekawa jestem jednak tego drugiego zapachu. Może kiedyś kupię i poznam jak pachną w rzeczywistości bo cena nie jest zbyt wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  8. O, to mango mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Watercolors bardzo mnie zaciekawił, brzmi intrygująco :) Nie miałam jeszcze okazji używać wosków Kringle :(

    OdpowiedzUsuń
  10. oo chyba kupie jakiś :D
    zapraszam do mnie http://karolinastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, na mango muszę zapolować - uwielbiam taki zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mango na pewno by mi się spodobało, za to ten drugi jestem pewna, że w moim przypadku odpada :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam owoce mango, więc ten zapach tez by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń