ShinyBox - Viosenna Metamorfoza

 Oj kwiecień zdecydowanie nie należy do dobrych miesiąców w moim blogowaniu. Ciągle coś, jak nie kłopoty z internetem to zmęczenie lub brak czasu. No ale takie życie więc mam nadzieję, że mi to wybaczycie :) Dziś na szybko pokażę Wam zawartość kwietniowego ShinyBox'a, którego hasłem jest Viosenna Metamorfoza.


 Szczerze mówiąc po ostatnim pudełku nie nastawiałam się na super zawartość, nie chciałam się znowu rozczarować. Ale postanowiłam nie rezygnować z subskrypcji i zobaczyć co zaoferują nam tym razem. Już samym wyglądem pudełko kojarzy się z wiosną więc spodobało mi się :)


 Na początek prezenty od Vitalia: 7 dniowy plan diety i ćwiczeń oraz próbka deseru wspomagającego odchudzanie Prolavia - kisiel. Mi akurat takie rzeczy nie potrzebne ale z ciekawości zobaczę jak wyglądają te plany diety i ćwiczeń. Kisiel może zjem mając nadzieję, że nie zacznie od razu działać :)


 Główna zawartość pudełka była zróżnicowana: trochę pielęgnacji, trochę kolorówki. Ta druga została zdominowana przez markę Glazel Visage. Dostaliśmy sypki cień do oczu oraz kamuflaż. Nie wiem czy każdy dostał taki sam kolor bo nie czytałam jeszcze wpisów innych blogerek o tym pudełeczku. Mi trafił się dość neutralny kolor cienia, powinien większości się spodobać. Natomiast kamuflażu nie muszę nawet dotykać żeby wiedzieć, że kolor zupełnie nie mój. Niestety jest zdecydowanie za ciemny więc pewnie wyląduje w rozdaniu lub na wyprzedaży. 


 Wśród kosmetyków do pielęgnacji znalazł się tonik Theo Marvee, który po opisie wydaje się całkiem ciekawy. Na razie bardziej przypomina mi brylantynę do włosów lub jakiś żel z brokatem niż produkt do twarzy ale nie będę go oceniać po wyglądzie :) Na razie będzie musiał poczekać w kolejce, tak jak większość produktów z pudełeczek. Równie ciekawie zapowiada się żel do mycia twarzy marki Biolaven Organic, produkowanej przez Sylveco. Plus za opakowanie z pompką i krótki skład z olejem z pestek winogron i olejkiem lawendowym. Żeli pod prysznic Dove jakoś nie miałam jeszcze okazji używać więc w sumie ciesze się, że będzie okazja. Jednak gdybym już jakiś wcześniej miała to raczej jego obecność niezbyt by mnie zadowoliła. Jako prezent dostałam również antyperspirant roll-on firmy Pharmacy Laboratories. Był on dodawany do pierwszych 1000 subskrypcji więc nie każdy go dostał. Aptecznych produktów tego typu nigdy nie miałam więc chętnie przetestuję i zobaczę czy jest jakaś różnica w stosunku do tych drogeryjnych.


 Podsumowując: Pudełko kwietniowe nie jest złe, zawartość pasuje do jego tematyki (nie to co w marcu). Poza kamuflażem (który pewnie sporej części osób nie przypasuje kolorystycznie), zawartość oceniam jako ciekawą i udaną. Jednak gdybym miała je kupić dopiero teraz po poznaniu zawartości to nie wiem czy bym się skusiła. W sumie nic niezbędnego do szczęścia tutaj nie ma, brak również produktu "gwiazdy". Wy nie musicie się nad jego zakupem zastanawiać bo jest już wyprzedane, chyba dużo osób miało ochotę na wiosenną metamorfozę :) Ale gdybyście miały możliwość to skusiłybyście się na to pudełko? A jak już trafiło do Was to czy jesteście zadowolone?

21 komentarzy:

  1. Z tej edycji niestety podoba mi się chyba tylko pudełko..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam jestem zadowolona :) podpasowały mi produkty

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresował mnie jedynie żel do mycia twarzy, ewentualnie tonik... Szkoda, że ten kamuflaż taki ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej jestem ciekawa tego żelu do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przestałam wydawać pieniądze na te shinyboxy itd. dla mnie kasa wyrzucona w błoto :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa jak się sprawdzi ten kamuflaż z Glazel. :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tych pudełek i na te bym się nie zdecydowała...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedynie żel Biolaven mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem ciekawa zawartość tego pudełeczka;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa tego żelu Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tonik i żel chętnie bym Ci podkradła :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdybym znala zawartosc, chyba bym sie nie skusila. Chociaz zawartosc bardzo przydatna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z początku się zastanawiałam, ale czekałam i czekałam, po ujawnieniu zawartości jednak stwierdziłam, że nic wielkiego nie straciłam ;]

    OdpowiedzUsuń