Village Candle - Maple Butter oraz Caramelized Pear (samplery)

 Na pewno zauważyliście, że sporo u mnie recenzji wosków i samplerów Yankee Candle. Uzależniłam się od wosków i świeczek. Jednak ostatnio naszło mnie na wypróbowanie też produktów innych firm. Jedną z nich jest Village Candle. Wybrałam sobie kilka samplerów na wypróbowanie, ważą 61g i powinny się palić ok. 18 godzin. Ja swoje zakupiłam za 11zł w sklepie internetowym Pachnąca Wanna. Dzisiaj przedstawię Wam dwa z nich, które już zdążyłam wypalić.

 Maple Butter (obecnie wyprzedany ale może jeszcze się pojawi)


 "Klon i masło waniliowe z nutą miodu i brązowego cukru.
Nic nie mówi "dzień dobry" tak jak pyszny aromat syropu klonowego i maślanych naleśników prosto z patelni. Zmieszane starannie zapachy sprawiają, że zawołanie wszystkich do śniadania jest tak łatwe jak zapalenie zapałki."


 Spotkałam się z opinią, że ten zapach przypomina rosół i przyprawę maggi :) Mi na szczęście się tak nie kojarzył. Muszę jednak przyznać, że jest bardzo specyficzny więc nie każdemu musi się spodobać. Zalicza się do tych bardzo słodkich i w moim małym pokoju bardzo intensywnie pachnie. Porównania go prawdziwego syropu klonowego nie mam niestety. Zapach utrzymuje się w pokoju długo albo nawet bez palenia się roznosi bo budząc się w środku nocy czy wstając o 4 rano do pracy nadal go czułam :)


 Caramelized Pear


 "Gruszka, karmel i brązowy cukier.
Doskonale pasujący do siebie zapach soczystych i pysznych gruszek ze słodkim karmelem i brązowym cukrem. Dekadencki zapach soczystej, świeżej gruszki polanej delikatnym karmelowym sosem. Zapal tę świecę i ciesz się przysmakiem wolnym od kalorii!"



 Ten sampler powinien spodobać się większej ilości osób. Nadal jest słodki ale nie przesłodzony, czuć zarówno gruszkę jak i karmel. Jest mniej intensywny od poprzednika ale nadal dobrze wyczuwalny. Zapach nie utrzymuje się też tak długo w pomieszczeniu, jest delikatniejszy.


 Niestety nie sprawdzałam czy rzeczywiście się palą te 18h, ale starczyły na 3-4 wieczory więc możliwe. Paliłam je w tradycyjny sposób jako świeczki ale zapomniałam zrobić im zdjęcia jak się paliły :) W każdym bądź razie dość ładnie się wypaliły, zostało niewiele wosku na ściankach i dnie do wyskrobania i wykorzystania w kominku.

 Podsumowując: Samlery Village Candle na razie mnie nie zawiodły, raczej rozbudziły bardziej moją ciekawość :) Te dwa polecałabym fanom słodkich zapachów. Jeśli ja miałabym wybierać spośród tych dwóch zapachów to wybrałabym chyba Caramelized Pear.

 Miałyście okazję palić już jakieś zapachy Village Candle? Jak tak to jakie Wam się spodobały? A może w ogóle Was nie ciekawią?

28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście rosołu w nim nie czułam :)

      Usuń
  2. Powiem szczerze, że pierwszy raz je widzę:) fajnie, że przypadły Ci do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie fajnie ale dla mojego portfela nie bardzo :)

      Usuń
  3. Słyszałam o nich, ale nie miałam okazji poznać ich osobiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam się skusić na kilka zapachów jak już o nich usłyszałam :)

      Usuń
  4. Jeszcze nie próbowałam :) Gruszkowe mru mru mru :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Generalnie woski nie wzbudzają u mnie jakiegoś szczególnego chciejstwa, ale te zapachy zapowiadają się bardzo interesująco :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gruszkę muszę wypróbować :D a Maple śmierdzi mi właśnie rosołem i maggi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie moja mama robi inaczej rosół :)

      Usuń
  7. Ciekawe czy polubiłabym ten zapach, ogólnie lubię słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gruszkę pewnie tak ale Maple Butter jest specyficzny więc ciężko stwierdzić :)

      Usuń
  8. Kocham słodkie zapachy, więc pewnie polubilibyśmy się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam ich jeszcze....ale skuszę się na słodziutką gruszkę :D;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie słyszałam o tej firmie :) Ja wolę jednak powąchać coś na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego zapachu nie znam ale nabrałam na niego chęci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli pachnie gruszą to chętnie bym go wypróbowała, ale firmy nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten gruszkowy mnie zaciekawił - lubię takie zapaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po tą gruszkę z karmelem chętnie bym sięgneła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ciekawe zapachy, może się skuszę. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko, ledwo zabrałam się za woski YC a Ty już pokazujesz coś innego :D
    Gruszki uwielbiam, więc pewnie byłby to zapach w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś czuję, że ten pierwszy by mi się nie spodobał, ale ten drugi miałby szansę u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jak n razie palę tylko woski z Yankee candle, bardzo lubię karmelowe zapachy, ale niestety moj partner nie bardzo, więc jak zapaliłam salted caramel to musiałam zgasić :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię słodkie zapachy, więc te przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji jeszcze testować, ale zachęciłaś mnie do spróbowania. Jeśli chodzi o Village to polecam również Cherry Vanilla i Orange Cinnamon.

    OdpowiedzUsuń