Yankee Candle - Christmas Eve (wosk)

 Chociaż święta dawno za nami to ja dopiero teraz wypróbowałam wosk Yankee Candle - Christmas Eve. W kolejce czekają jeszcze inne zapachy świąteczno-zimowe ale mi nie przeszkadza, że się z nimi spóźniłam, póki jest zima to mogę jeszcze je palić :) Oczywiście woski Yankee Candle możecie znaleźć w sklepie goodies.pl za 6zł (tzn. teraz chyba już 7zł bo była podwyżka cen).
 Wosk z serii Housewarmer łączący w sobie zapach słodkich śliwek i owoców kandyzowanych. (opis ze strony goodies.pl)

 Z przetestowanych dotąd zapachów ten jest najcięższy do określenia. Dla mnie jest słodko-kwaśny ale mam problem z wyszczególnieniem co konkretnie w nim czuję. Wierzę na słowo, że jest to śliwka i owoce kandyzowane :) Wg mnie jest lżejszym zapachem od Christmas Memories, ale mój brat nie może go znieść z jakiegoś powodu - od razu zamyka drzwi do swojego pokoju jak go zapalam :) Wydaje mi się też, że jest nieco mniej intensywny od wosku Red Apple Wreath. Może mniejszy kawałek użyłam lub po prostu tak już ma ale nie starczył na 4 palenia, przy 3 dorzuciłam już kawałeczek dla wzmocnienia zapachu. Zapach jest ładny ale bardziej podoba mi się jednak poprzednik. Widocznie wolę jabłka niż śliwki :)
 Wiem, że to kolejny post o zapachach Yankee Candle ale chciałabym o nich wspomnieć póki jest zima, bo wiosną to już będzie chyba głupio pisać o zapachach "christmas'owych" :)

20 komentarzy:

  1. Miałam go, ale oddałam koleżance bo mi nie przypadł do gustu niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bardzo lubię YC ale bardziej świeże zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno świetny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na 100 % pięknie pachnie ♥

    Byłoby nam strasznie miło, gdybyś wpadła do nas i skomentowała ♥ To dla nas strasznie straszne xoxo
    solodayworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. tego zapachu nie miałam, ale już się nie skuszę, bardziej interesują mnie te wiosenne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w następne Święta wypróbujesz :)

      Usuń
  6. Czytałam dużo dobrego o tym zapachu :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego nie miałam ale za to miałam Red Apple Wreath :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wg mnie miałaś ten ładniejszy zapach :)

      Usuń
  8. Chyba będę musiała wypróbować te woski bo aż wstyd się przyznać, że nigdy nie miałam ^^ ale to może kiedyś tam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dłuugo im się opierałam, aż na święta dostałam kilka wosków i samplerów więc teraz testuję :)

      Usuń
  9. Bardzo żałuję, że go nie kupiłam :C

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba jako jedna z nielicznych nie mam szału na żadne woski, świece zapachowe itp :)

    OdpowiedzUsuń
  11. :-) ja jak na razie pozostaję jedynie przy świecach , może kiedyś skuszę się na jakiś wosk :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś przegapiłam te świąteczne zapachy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, chcialabym yankee :D
    dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam przyjemności wąchać tego zapachu :) Faktem jest, że niektóre z zapachów YC rzeczywiście trudno określić i nazwać, co tam się rzeczywiście czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam nigdy wosków z YC ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. wąchałam go, ale nie skusił mnie zapachem choć nazwa bardzo mi się podoba ;?)

    OdpowiedzUsuń