Bell - Korektor Antybakteryjny

 Moja cera jest daleka od idealnej: pękające naczynka, zaczerwienienia, wypryski itd.. Dlatego pierwszym kosmetykiem jakiego zaczęłam używać był korektor antybakteryjny marki Bell. I mam do niego jakiś sentyment bo obecnie również czasami do niego wracam jak nie chcę szukać nowego produktu. Cena to na pewno poniżej 10zł.
 Opakowanie jest bardzo poręczne, korektor ma formę wykręcanego sztyftu. Nie zdarzyło mi się, żeby się zacięło, zepsuło, złamało, pękło lub cokolwiek innego :) Mój kolor to A1 czyli najjaśniejszy jaki jest w ofercie. Na pewno dostępny jest jeszcze ciemniejszy odcień oraz zielony.
 Od producenta: "Maskuje wypryski, zaskórniki i inne niedoskonałości cery. Nie zatyka porów, działa antyseptycznie." 
 Jako osoba, która często pomija nakładanie podkładu i przechodzi od razu do korektora i pudru, jestem zadowolona z tego produktu. Łatwo się go aplikuje, nie jest ani zbyt miękki ani zbyt twardy. Zakrywa wszystkie zaczerwienienia, pod wpływem ciepła palców ładnie wtapia się w cerę. Oczywiście na większych niedoskonałościach z suchymi skórkami/strupkami będzie go widać ale w takich wypadkach każdy produkt będzie widoczny. Przypudrowany i nie dotykany ma dość dobrą trwałość. Zawsze można go zabrać ze sobą do poprawek bo nie zajmuje dużo miejsca i wystarczy chwila aby ukryć "wroga" na twarzy. Nie zapycha i nie pogarsza stanu skóry. Jest wydajny, spokojnie starcza mi na kilka miesięcy.
 Podsumowując: dla mnie to dobry produkt w dobrej cenie. Jeśli potrzebuję sprawdzonego korektora to sięgam właśnie po ten. Lubię jednak zmieniać kosmetyki więc nie używam zazwyczaj dwóch opakowań pod rząd, ale kiedyś na pewno jeszcze u mnie zagości.

42 komentarze:

  1. Dobra recenzja. Na pewno się komuś przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam go co prawda ale chyba nie jedt taki zły

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie sie sprawdza tylko korektor z Oriflame

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go i bardzo lubiłam :) u mnie widać było jego działanie antybakteryjne, łagodził i pomagał zwalczać nieprzyjemne,bolące wypryski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i u mnie działa ale głowy nie dam sobie uciąć :)

      Usuń
  5. Fajny, poszukam i kupię, ja z tych tańszych lubię korektor z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś miałam z tej serii,ale zielony

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny jest też z bell multi mineral :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno fajna forma - taki cieniutki sztyft a'la kredka, nie spotkałam się z nim jeszcze, niedawno kupiłam Catrice Camouflage i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będę niedługo testować ten z Catrice :)

      Usuń
  9. Nawet nie wiedziałam, że bell posiada taki korektor :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam, aktualnie zużywam wszystkie korektorowe resztki :-) Ostatnio polubiłam dosyć paletkę korektorów z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takich paletek pewnie bym i tak tylko 1 odcień zużyła :)

      Usuń
  11. Nie miałam tego korektora, w ogóle chyba nie mam niczego z Bell. Zwrócę na niego uwagę, jak będę szukała korektora

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam go, ale skoro jest całkiem niezły, to może kiedyś przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak za taką cenę to grzech nie spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aktualnie używam Oriflame very me kolor dark secret a mam jeszcze jakąś resztkę z serii pure nature. Trzeba zużyć...

    OdpowiedzUsuń
  15. Co by nie mówić ;) Bell ma bardzo dobrą jakość produktów za przystępną cenę! :) muszę go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  16. ja uzywam camuflage catrice,ale niestety antybakteryjny on nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie jest ale i tak chcę go przetestować :)

      Usuń
  17. Mi go pani w Hebe dobrała, ale nie zwróciłam nigdy uwagi jaki odcień :]

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś go stosowałam,ale teraz używam korektora antybakteryjnego z Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam go jeszcze, ale u mnie świetnie się sprawdza korektor antybakteryjny Synergen. Szkoda, tylko że jest problem z bardzo jasnymi odcieniami, dlatego jak go wykończę, to może skuszę się na Bell ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam ostatnio Synergen bo ten się powoli kończy ale właśnie nie mogłam znaleźć jasnego odcienia. Może były wyprzedane bo akurat promocja na nie była.

      Usuń
  20. Nie używam, wolę najpierw wylezyć co mam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. obecnie korektorów używam raczej przeważnie tylko pod oczy, więc ten by się w tej roli nie sprawdził ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod oczy się nie nadaje wg mnie chociaż widziałam już gdzieś, że ktoś stosował tego typu korektor również pod oczy.

      Usuń
  22. Ostatnio nastąpiła u mnie znaczna poprawa cery ale kiedyś jak najbardziej używałam tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała taką poprawę cery aby porzucić korektory :)

      Usuń
  23. ja wolę korektory w pędzelki. albo takie, które można nanosić pędzelkiem

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ale odpowiem u Ciebie w komentarzu :)

      Usuń
  25. całe szczęście nie muszę sięgać po takie kosmetyki :) najważniejsze, że u Ciebie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. aaaa, używałam go całą młodość - od podstawówki do liceum :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba w gimnazjum zaczęłam go używać :)

      Usuń
  27. Polecam korektor Multi mineral z bell,jest zdecydowanie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń