Isana - Krem do rąk Kwiat Pomarańczy

 Krem do rąk Kwiat Pomarańczy marki Isana to produkt z edycji limitowanej, ale dość długo go widywałam na półkach sklepowych. Nie wiem czy jeszcze jest dostępny, ja kupiłam go pod koniec września oczywiście w Rossmann'ie za ok. 5 zł za 100ml.
 Krem znajduje się w plastikowej tubce zamykanej na "klik" więc nie ma problemu z jego otwieraniem lub zamykaniem nakremowanymi dłońmi. Jeśli ktoś spodziewa się po tym kremie zapachu pomarańczy to się rozczaruje. Kwiat pomarańczy nie przypomina pod tym względem owocu, mi jednak nie przeszkadza ten aromat chociaż i nie zachwyca.
 Producent obiecuje łatwe rozprowadzanie, szybkie wchłanianie i brak klejącej warstwy na dłoniach. Z pierwszym się zgadzam, konsystencja nie jest tak rzadka jak ostatniego mojego kremu z Synergen ale nie sprawia żadnych kłopotów przy rozsmarowywaniu. Co do wchłaniania i klejącej warstwy to zależy jaką ilość nałożycie na dłonie. W ciągu dnia zalecałabym stosować bardzo małą ilość kremu do posmarowania dłoni, wtedy faktycznie te obietnice są spełnione. Jednak minus tego jest taki, że nie czuję wtedy dużego nawilżenia skóry. Dlatego na noc nakładam większą ilość kremu przez co ręce się kleją ale są również lepiej nawilżone. Skóra jest miękka i przyjemna w dotyku po użyciu tego kremu. Nie poradził sobie jednak z twardymi skórkami wokół paznokci z którymi mam problem. W kremie nie znajdziemy silikonów i parabenów. Oczywiście nie uczula i nie podrażnia.
 Krem jest wydajny, używałam go prawie dwa miesiące. Na pewno wypróbuję jeszcze inne kremy do rąk z Isany choć teraz czeka w kolejce dla odmiany krem z innej firmy :)

7 komentarzy:

  1. lubię kremy z Isany, najbardziej Urea i rumiankowy :) Ale rzadko mi się zdarza dwa razy wracać do tego samego kremu do rąk, uwielbiam testować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się nie polubiłam z tym kremem, ale nie był też najgorszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubiłam ten krem, pewnie kupiłabym kolejne opakowanie ale nie mogłam znieść zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam żadnego kremu do rąk Isana, kiedyś miałam duże problemy ze skórą dłoni i nawet sięgałam po kremu z górnej półki teraz Bambino i czerwony Garnier i jest ok :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam! Nominowałam Cię do Tagu 7 Grzechów Głównych. Szczegóły u mnie na blogu, zachęcam do udziału w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cały czas używam kremów do rąk z Isany. Ogółem lubię produkty Isany nic dodać nic ując;-).

    OdpowiedzUsuń